Mój powiat, tytuł artykułu: Historyczny kościół 2
Pierwsza część artykułuDzwon
Stopił się dzwon W1720 roku pastor Ulrich wzniósł przy kościele dom opieki dla wdów po pastorach, utrzymywany z pieniędzy parafii oraz 4 gmin kościelnych. W1821 roku od parafii w Podjuchach odłączono miejscowość Zdroje i przyłączono do parafii w Dąbiu. 1 czerwca 1855 roku od parafii w Chlebowie oddzielono wieś Podjuchy oraz kolonię Friedensburg. Utworzono samodzielną parafię w Podjuchach. 9 grudnia 1866 roku nowym duszpasterzem został pastor Ludwig Berg.
W dwa lata później pożar w Podjuchach strawił doszczętnie kościół, plebanię i wszystkie zabudowania przy ul. Karpiej (niem. Fisherstrasse). Spłonęły wówczas 23 zagrody, zapasy zboża i bydło uwięzione w zagrodach. 60 rodzin pozostało bez dachu nad głową. Krótko po wybuchu pożaru ogień ogarnął wieżę kościelną, a następnie rozprzestrzenił się na świątynię. Większość wyposażenia budowli została strawiona w płomieniach. Od żaru palącej się wieży stopił się spiżowy dzwon wiszący w wieży, z którego stopione resztki odnaleziono podczas późniejszych prac porządkowych. Z tego metalu odlano następnie nowy, mniejszy dzwon dla nowego kościoła.
Budowa nowej świątyni
Nowy kościół został zbudowany w latach 1875-1876 w formie neogotyckiej, ceglanej budowli założonej na planie prostokąta, z wyodrębnionym pięciobocznym prezbiterium i prostokątną w rzucie wieżą przy elewacji wschodniej. Ostatnim pastorem był Reimer, który pełnił tę funkcję do czasu ewakuacji w marcu 1945 roku. Kościół został uszkodzony w trakcie wojny, a jego wyposażenie w większości zrabowano. Po wojnie opiekę duchowną nad mieszkańcami Podjuch sprawował ksiądz Jan Palica, który dojeżdżał z Gryfina. Pierwszym stałym polskim duchownym w Podjuchach był osiedlony tu ksiądz Jan Kłaub, który 15 września 1945 roku poświęcił kościół pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła.
Z dawnego wyposażenia do naszych czasów zachowały się jedynie przedmioty wykonane w 4 ćw. XIX w., tj. drewniana, neogotycka empora organowa oraz neogotycki prospekt organowy, drewniana chrzcielnica w historyzujących formach oraz drewniany krucyfiks z kruchty podwieżowej z 1938 roku. W latach 80. XX w. dla kościoła zbudowano nowy ołtarz główny oraz dwa ołtarze boczne.
Losowe artykuły ze strony:
Sediny nie będzie
Marszałek zabiera pieniądze, za pomocą których miasto miało odnowić cały plac Tobrucki Marszałek województwa rozwiązał wczoraj umowę o dofinansowaniu miejskiego projektu dotyczącego odbudowy szczecińs...
Ekonomia a nie pomyłka 1
Z Arkadiuszem Gulczyńskim, który od 20 lat jest związany z sektorem bankowym. Prowadzi on ArtCapital, firmę doradczą zajmującą się wsparciem firm i samorządów.
- Niedawno wystosował pan list otwar...
Policyjne kalendarze
Komisarz Katarzyna Legan jest organizatorką wydawanych od ośmiu lat przez policję kalendarzy, ze sprzedaży których pieniądze przeznaczane są cele charytatywne. - Kilka lat temu chcieliśmy zrealizować ...
Szczecinianka chce walczyć o pieniądze z prez
Wraca sprawa nadpłaconych przez szczecinian czynszów, których Piotr Krzystek nie zamierza oddać mieszkańcom.
Elżbieta Klich, szczecinianka, która spowodowała unieważnienie uchwały rady miasta przez...
Miasto chce ich zrobić na biało
FLOATING GARDEN TUI Władze miasta chcą, żeby wkrótce po Szczecinie jeździły głównie białe taksówki. Korporacje taksówkarskie nie palą się do tego pomysłu, bo miasto za przemalowywanie aut płacić nie b...